Sie 16
2013

Epoka lodowcowa

Kiedy w czerwcu 1991 roku eksplodował na Filipinach wulkan Mt. Pinatubo, wyrzucone do atmosfery miliony ton pyłów (aerozoli, dwutlenku siarki) na dwa lata zablokowały 1 O proc. docierających do powierzchni Ziemi promieni słonecznych. W rezultacie średnia temperatura na naszej planecie spadła o 0,5 stopnia Celsjusza.

Niektórzy naukowcy poważnie myślą już o podobnych, prowadzonych na dużą skalę manipulacjach klimatycznych. Powodem do ich wprowadzenia ma być globalne ocieplenie. Jednym z rozważanych środków zaradczych jest rozpylanie w atmosferze aerozoli związków siarki, które podobnie jak te z wulkanu będą ograniczały dopływ promieniowania Słońca. Uczeni z amerykańskiego Uniwersytetu Harvarda planują następujący eksperyment: na wysokości ponad 20 km zostanie umieszczony balon, rozprowadzający nad Nowym Meksykiem odbijające promieniowanie. słoneczne cząstki. W projekt zaangażował się Bill Gates, wykładając środki finansowe. Inną propozycją inżynierów klimatu jest wyłapywanie dwutlenku węgla z atmosfery. Bada się użycie substancji użyźniających wody oceanu tak, aby pobudzić namnażanie fotosyntetyzujących glonów. Czy takie igraszki z klimatem są bezpieczne? Prof. Mirosław Miętus z Katedry Meteorologii i Klimatologii na Uniwersytecie Gdańskim przestrzega: – Tego rodzaju techniki obarczone są potężnym ryzykiem. Każdej ingerencji człowieka w system naturalny należy się obawiać i trzeba podchodzić do tego bardzo ostrożnie. Jak zapewne wiemy, dużo łatwiej jest coś zepsuć niż naprawić, a zdewastowany mechanizm klimatyczny może doprowadzić do katastrofy. Wybuch Mt. Pinatubo spowodował zaburzenie opadów w różnych rejonach globu. Niektórzy badacze wiążą z nim nawet powodzie wzdłuż Missisipi i suszę na południe od Sahary. Wielu uczonych obawia się, że ingerencja człowieka może zmienić naturalną cyrkulację powietrza i wody w atmosferze. Sarno rozregulowanie-monsunów wpłynęłoby na życie miliardów ludzi zamieszkujących Azję. Zbytnie ochłodzenie klimatu może uruchomić lawinowy proces zmierzający do epoki lodowcowej. Wszelkie obawy są więc uzasadnione. – Przed wprowadzeniem nowego leku potrzebne są długie i szczegółowe badania. Niestety, w przypadku klimatu dzisiejsze próby podejmuje się w większości wypadków pod presją czasu. Być może niektóre pomysły są naukowo uzasadnione, ale niektóre mogą okazać się szalone. · Nie będziemy tego wiedzieli bez sprawdzenia – tłumaczy gdański naukowiec. Jednak Ziemię mamy tylko jedną, więc na globalny eksperyment nie możemy sobie pozwolić. Pozostają symulacje, a te są dopiero w fazie rozwoju. – Modele klimatu stają się coraz bardziej rozbudowane. Dzisiaj prognozy pogody sprawdzają się w globalnej skali na poziomie ponad 85 proc. Modele klimatu nie będą lepsze, ale nie będą też drastycznie gorsze – wyjaśnia prof. Miętus. Choć większość klimatologów przypisuje obecne zmiany człowiekowi, to spora grupa uczonych nie jest o tym przekonana, a właściwa diagnoza stanowi przecież podstawę terapii.

This entry was posted in Nauka and tagged , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.